KS. JAN TWARDOWSKI

 3

     Najpopularniejszy polski poeta religijny, którego fenomen wykracza poza literaturę – jego wiersze i proza są traktowane, jako przesłanie duszpasterskie  i poradniki dobrego życia. Subtelny, stroniący od polityki duchowny.

Prawdziwa sława przyszła do księdza - poety na starość, po siedemdziesiątce. Już w połowie lat 80-tych co niedziela w kościele Wizytek ustawiała się długa kolejka ludzi, którzy prosili o rozmowę, spowiedź, pieniądze, wsparcie duchowe, recenzję wierszy. Dostawał setki listów, telefon dzwonił bez przerwy. Ks. Twardowski starał się nie odprawiać nikogo, uważał, że nie ma spotkań przypadkowych, a każdy człowiek przychodzi od Boga.

 1
Jan Jakub Twardowski urodził się 1 czerwca 1915 roku w Warszawie, w rodzinie kolejarskiej, jako syn Jana Twardowskiego i Anieli Marii Konderskiej. Kilka tygodni później jego rodzinę zmuszono, jak tysiące innych mieszkańców Królestwa Polskiego, do wyjazdu do Rosji; toczy się przecież pierwsza wojna światowa.  Po trzech latach rodzina Twardowskich wróciła do kraju i zamieszkała w Warszawie przy ulicy Elektoralnej. Po ukończeniu szkoły powszechnej mały Janek rozpoczął w 1927 roku edukację w gimnazjum matematyczno - przyrodniczym im. Tadeusza Czackiego. W 1935 roku uzyskał maturę. Profil szkoły średniej, może dzięki temu,  że miał znakomitych polonistów, nie przeszkodził Twardowskiemu rozwijać zainteresowań humanistycznych. Na początku 1932 roku nawiązał współpracę z pismem młodzieży gimnazjalnej "Kuźnia Młodych", w którym zamieścił kilkanaście wierszy, prowadził stałą rubrykę "Poradnik literacki", drukował też opowiadania, wywiady z pisarzami, artykuły i felietony. Był to ważny etap w jego poetyckim dojrzewaniu. Bezpośrednio po maturze Jan Twardowski rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim; do wybuchu wojny uzyskał absolutorium. W 1937 roku wydał swój debiutancki tomik wierszy "Powrót Andersena". Książka ukazała się w nakładzie 40 egzemplarzy i stanowi dziś unikat.   Po wybuchu wojny poeta pozostał w Warszawie i brał udział w ruchu podziemnym. W powstaniu warszawskim walczył na Woli, został ranny, leczył się w powstańczym szpitalu, a po klęsce, jak dziesiątki tysięcy warszawiaków, uczestniczył w popowstańczej tułaczce po okupowanym jeszcze kraju. Przebywał  m.in. w okolicach Radomia i tam ostatecznie postanowił poświęcić się służbie Bogu i Kościołowi. Pod koniec wojny wstąpił do seminarium duchownego w Czubinie koło Błonia, a w sierpniu 1945 roku przeniósł się do Metropolitarnego Seminarium Duchownego im. Jana Chrzciciela w Warszawie. Jednocześnie rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. W styczniu 1948 roku obronił pracę magisterską, a kilka miesięcy później, 4 lipca, został wyświęcony na księdza. Pracę duchownego rozpoczął jako wikary parafii w podwarszawskim Pruszkowie-Żbikowie, gdzie przebywał trzy lata. Z twórczością, zarówno w seminarium, jak i w Żbikowie, nie zerwał. W 1951 roku ksiądz Jan wrócił do Warszawy. Był wikarym w kościele św. Stanisława na warszawskim Żoliborzu, a następnie w kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy na Saskiej Kępie oraz w kościele Wszystkich Świętych przy placu Grzybowskim. Od 1948 roku pełni też obowiązki prefekta w Pruszkowie w szkole specjalnej i w Koszajcu w domu dziecka, następnie w Warszawie na Woli w gimnazjum im. A. Sowińskiego, a później wliceum im. Św. Stanisława. W 1959 roku został rektorem kościoła sióstr Wizytek na Krakowskim Przedmieściu, gdzie posługę sprawował do końca życia.   W listopadzie 1993 ksiądz Twardowski przeszedł zawał serca. Zmarł 18 stycznia 2006 roku. Choć jego wolą było spocząć na Powązkach Wojskowych obok rodziców, został pochowany – decyzją prymasa Polski – w nowo budowanej Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie.

6     Twardowski stworzył w polskiej poezji "nowy język wiary". Zamiast rozumowego, teologicznego poznania proponował franciszkańską "wiarę radosną" i absolutne, przypominające dziecięcą ufność, zawierzenie Stwórcy. Znakiem Boga jest w poezji ks. Twardowskiego jego dzieło: przyroda i drugi człowiek. Kluczową wartością jest miłość – Boga do człowieka oraz człowieka do Boga i bliźnich. Paradoksalnie, równie istotna jest radosna zgoda na samotność i cierpienie, wpisane w porządek świata i pozwalające człowiekowi stać się "przezroczystym", otwartym na działania Boga. Przewodniczką w wierze jest Matka Boża - w poezji ks. Twardowskiego silny jest nurt mariologiczny. Charakterystyczne dla tej twórczości jest przedstawianie skomplikowanych problemów wiary i filozofii w sposób prosty, dostępny dla mniej wyrobionych czytelników. Język księdza Twardowskiego jest bliski codziennemu, często pojawiają się w nim wyrażenia potoczne. Poezja ta jest chętnie czytana, bo mówi o sprawach najprostszych i bliskich każdemu: miłości, tęsknocie, wierze, cierpieniu, ale i doskonałości świata. Z drugiej strony, Twardowski nieraz widziany jest jednowymiarowo, jako "uśmiechnięty ksiądz". Na marginesie pozostaje obecny w tej poezji element bólu, świadomości własnych grzechów i wahań wiary.  

    Był autorem świetnych kazań dla dzieci, im też dedykował swoje „Patyki i patyczki” oraz „Zeszyt w kratkę”.

    Poezję ks. Twardowskiego tłumaczono na wiele języków, przede wszystkim na niemiecki, potem na angielski, słowacki, niderlandzki, węgierski, włoski.

 

Cytaty ks. Jana Twardowskiego

 

„A Jezus myśli o nas w liter ciemnym stuku jak trudno w niebo wstąpić spod robactwa druku.”

„Bliscy boją się być blisko, żeby nie być dalej.”

„Gdyby śmierci nie było nikt z nas by już nie żył. Przemijamy jak wszystko, by w ten sposób przetrwać.”

„I to wszystko psu na budę bez miłości.”

„Jak nie będziesz na nic czekał, to dostaniesz za dużo. Jak na cokolwiek będziesz czekał, to dostaniesz za mało.”

„Śpieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą.”

2